1. Niech Duch Święty będzie twoim szefem. Tę prostą czynność można zrobić rano, i potrzebujesz raptem 10 sekund. Powiedz:
„Duchu
Święty, ty mnie prowadź. Kieruj moimi myślami cały dzień. Jeśli nie
będzie czasu by cię spytać, wiem, że sprawisz iż potrzebna mi mądrość
przyjdzie do mnie, gdy będę jej potrzebował. To co robię jest wynikiem
tego co myślę i ufam Tobie, że pokierujesz mną”.
To może się wydawać proste, ale ma o wiele większe znacznie niż
uświadamia sobie większość ludzi. Gdy oddajesz przewodnictwo Duchowi
Świętemu, w aktywny sposób odczyniasz ideę oddzielenia, bo jeśli robisz
wszystko sam, wówczas wspierasz koncepcje oddzielenia, nawet nie zdając
sobie z tego sprawy.
2. Praktykuj prawdziwą formę Modlitwy: jest to
medytacja, gdzie łączysz się ze swoim Źródłem i stajesz się jednym z
Bogiem. Zamykasz oczy i próbujesz dołączyć do doskonałej jedności z
Bogiem. Prawdziwa modlitwa dzieje się w ciszy. Słowa czy myśli są
używane jedynie na początku, aby wprowadzić się w stan wizualizacji,
gdzie jesteś gotowy złączyć się z tym co cię stworzyło. Potem przez pięć
minut, złącz się w twoim umyśle, w ciszy z Bogiem, otoczony miłością i
wdzięcznością. Rób tak dwa razy dziennie. To sprawi, że twój umysł
będzie natchniony i zainspirowany. Miłość i wdzięczność to wspaniały
punkt startu naszego dnia codziennego i to będzie Cię wiodło do
natchnionych pomysłów, które pokierują cie w życiu. Tak naprawdę tylko
miłość ma znaczenie. Reszta jest tylko naturalnym skutkiem ubocznym.
3. Praktykuj Prawdziwe Przebaczanie: Przebaczamy
ludziom nie dlatego, że coś naprawdę zrobili, bo to by czyniło z nas
ofiary. Przebaczamy ludziom ponieważ, tak naprawdę oni niczego nie
zrobili, ponieważ to my ich wyśniliśmy. Przeoczamy nasze halucynacje i
myślimy o tych pozornie oddzielonych ludziach, jako tych czym naprawdę
są, czyli doskonałym duchem – dzięki temu tak też będziemy uważać sami o
sobie. Kurs uczy „Tak jak go widzisz, siebie widzieć będziesz”(KC
T-8.III.4) To niepodważalne prawo umysłu.
To wszystko działa, ale tylko jeśli to praktykujesz. Powodzenia i pamiętajcie o przebaczaniu!
"Gdzie jest wasza świadomość, tam też wy jesteście, albowiem JAM JEST przebywa wszędzie", "JAM JEST wszelkimi rzeczami"
niedziela, 7 kwietnia 2019
niedziela, 7 października 2018
Wszystko, co uważam, że widzę, odzwierciedla myśli
Oto przewodnia idea zbawienia: To, co widzę, odzwierciedla jakiś proces w moim umyśle, który rozpoczyna się od mojej myśli na temat tego, czego chcę. Na jej podstawie umysł wytwarza obraz rzeczy, której pragnie, ocenia ją jako wartościową i dlatego też zmierza do jej odnalezienia. Następnie dokonuje on projekcji tych wyobrażeń na zewnątrz, po czym ogląda je, ocenia jako prawdziwe i strzeże jako własne. Z szalonych życzeń powstaje szalony świat. Z osądów bierze się świat potępiony. A z przebaczających myśli powstaje świat łagodny, litościwy dla świętego Syna Boga, oferując mu życzliwy dom, w którym może on spocząć przez chwilę, zanim wyruszy w podróż i pomoże swym braciom iść naprzód wraz z nim i odnaleźć drogę do Nieba i do Boga.
Ojcze nasz, Twoje myśli odzwierciedlają prawdę, a moje, które pozostają poza Twoimi, wytwarzają tylko sny. Niechaj spoglądam tylko na to, co odzwierciedla Twoje myśli, ponieważ Twoje i Tylko Twoje myśli ustanawiają prawdę.
Ojcze nasz, Twoje myśli odzwierciedlają prawdę, a moje, które pozostają poza Twoimi, wytwarzają tylko sny. Niechaj spoglądam tylko na to, co odzwierciedla Twoje myśli, ponieważ Twoje i Tylko Twoje myśli ustanawiają prawdę.
KC. L325
środa, 3 października 2018
Trzy dniowa praktyka od Jeszuy
1. Tak często jak to możliwe – ale przynajmniej raz na dzień – zejdź z betonu symbolizującego oddzielenie od Matki Ziemi.
2. Swym wewnętrznym wzrokiem spójrz w swoje serce.
3. Z serca wewnętrznym wzrokiem spójrz na napływające z góry i przez czakrę korony światło. Niech zstąpi ono do twego serca.
4. Wiedząc, że jesteś mocą, poprzez którą wszystko się dzieje, pozwól,
aby to światło eksplodowało z twego serca we wszystkich kierunkach.
Poczuj jak dotyka ono inne istoty, których nawet nie spotkałeś, a nawet
całą ludzkość.
5. Sprowadzając ów prąd światła z góry głęboko do podstawy serca,
pozwól, aby otworzył on drzwi podstawy serca i zszedł w dól. Niech ten
prąd rozprzestrzenia się na dół, stopniowo zalewając całe ciało, będące
niczym innym, jak jedynie głębią twego umysłu. Powitaj to światło.
Chciej, aby zstąpiło ono i wpłynęło do wszystkich komórek ciała oraz pod
twe stopy.
6. Ponieważ przyszedłeś na Ziemię, aby zakotwiczyć tu światło, aby
poczuć, jak scala ono w tobie Niebo i Ziemię, pozwól teraz, aby energie
Ziemi wstępowały w górę. Domagaj się w swym wnętrzu, aby Matka Ziemia
przysłała swoje uzdrawiające energie, po to, aby spotkały one zstępujące
z góry światło, aż te dwa prądy spotkają się pod twymi stopami.
7. Po trzech dniach tej praktyki – wykonywanej przynajmniej raz dziennie
– zacznij w swym wnętrzu zadawać sobie pytanie: „Z kim chcesz, żebym
nawiązał kontakt?”. My [Jeszua i inne istoty światła – przyp.nasz :)]
przyślemy do ciebie właściwe osoby. Ty masz je tylko przywitać i
pozwolić, aby ten kontakt, to połączenie w świetle, ogarnęło je i przez
nie przepływało.
niedziela, 10 czerwca 2018
Wybory
Nie ma znaczenia dla
Wszechświata, czy zdecydujecie się na jakąś konkretną rzecz (zawód),
żyjecie życiem w służbie, wierzycie w Boga, przyjmujecie jakikolwiek
konkretny zestaw zasad lub styl życia społecznego, czy też nie.
Wszechświat jest całkowicie neutralny. Wybory są ściśle wasze, podobnie
jak wszystkie osądy dotyczące ich.
Drodzy, jesteście kochany przez
Źródło, takimi jakimi jesteście. Jesteście postrzegani jako doskonali,
takimi jakimi jesteście. Nie musicie wprowadzać żadnych zmian, żadnych
modyfikacji, które mają być uznane za zbawienne, z wyjątkiem uwolnienia
tych błędów, które popełniliście przez poczucie winy. To poczucie winy
powstrzymuje was, a nie błędne działania (grzechy).
Przebaczcie sobie, tak jak już
zostało wam wybaczone przez Boga Ojca-Matkę, przez Źródło, przez
Wszystkie Niebiańskie Zastępy, przez Wszechświat.
Przebaczcie sobie, Ukochani i UWOLNIJCIE SIĘ.
poniedziałek, 24 lipca 2017
Uwalniam ten świat od wszystkiego, co mu przypisywałem
Nie ma żadnego innego świata, oprócz tego, którego sobie życzysz i w tym leży twe ostateczne
uwolnienie. Zmień tylko swoje zdanie w kwestii tego, co chcesz widzieć i odpowiednio do tego musi zmienić się cały świat.
Uwolnienie tego świata od wszelkiego bólu jest tylko zmianą twego zdania na temat samego siebie. Nie istnieje żaden świat poza twymi myślami, ponieważ myśli nie opuszczają swego źródła, a ty utrzymujesz ten świat swym myśleniem wewnątrz swego umysłu.
Zaprzecz iluzjom i zaakceptuj prawdę. Zaprzecz, że jesteś cieniem, który pojawia się na krótko w umierającym świecie. Uwolnij swój umysł, a ujrzysz wyzwolony świat.
sobota, 6 maja 2017
Ewolucyjny rozwój
To co wnosi Bóg w czyjeś istnienie, nie jest podporządkowaniem się obrzędowemu działaniu. I nie jest też powstrzymywaniem się od życia. To jest przeżywanie życia w jak najpełniejszym wymiarze i odnajdywanie Ojca w każdym kwiatku, w każdym piórku, w każdym śmiechu, w każdym objęciu. Wtedy możesz nazywać siebie szczęśliwym.
/Ramtha, Kochaj siebie w życiu, Rozdział 21/
poniedziałek, 24 kwietnia 2017
Życie Obecnością
Ja jestem wszędzie.
Przyszedłem, aby pomóc wam zrealizować Jedność, pozbawioną wszelkiej odrębności.
Pokażę wam wolność poza wszelkimi wyobrażeniami.
Odnajdujcie Harmonię we wszystkim, co czynię. Jestem Harmonią.
Napełniajcie się wiarą — od wiary zależy wszystko.
Kochajcie i służcie całej ludzkości.
Pomagajcie każdemu.
Bądźcie uprzejmi.
Bądźcie jak dynamomaszyna, wytwarzająca nieustającą radość.
Znajdujcie to, co boskie i dobre w każdej twarzy.
Nie ma świętego bez przeszłości i grzesznika bez przyszłości.
Chwalcie każdego. Jeżeli nie możecie kogoś pochwalić,
to niech on odejdzie z waszego życia.
Bądźcie oryginalni. Bądźcie pomysłowi.
Bądźcie odważni. Ciągle na nowo napełniajcie się odwagą.
Nie zginajcie się. Bądźcie mocni. Stójcie prosto.
Nie szukajcie wsparcia u innych.
Myślcie samodzielnie. Bądźcie sobą.
Niech Miłość Boga uczyni was wolnymi.
Niech wasze życie stanie się życiem róży —
w ciszy przemawia językiem aromatu.
/Sri Babadżi/
czwartek, 29 września 2016
Moje święte widzenie postrzega wszystkie rzeczy jako czyste
Ojcze, Twój umysł stworzył wszystko co jest, Twój Duch wszedł w to, Twoja Miłość dała temu życie. Czy miałbym zatem patrzyć na to, co stworzyłeś, jak gdyby to było uczynione grzesznym? Nie chciałbym postrzegać takich ciemnych i przerażających obrazów. Sen szaleńca nie jest odpowiednim dla mnie wyborem, zamiast piękna jakim Ty pobłogosławiłeś stworzenie; całej jego czystości, jego radości i jego nieśmiertelności – spokojnego domu w Tobie.
/KC L263/
/KC L263/
sobota, 25 czerwca 2016
Powitanie Wielkiego Światła
Kiedy prawdziwie odnajdziesz
Wielkie Światło w Sobie,
Wtedy Ci głowa pustką odpadnie,
A serce w promieniach zniknie.
Wtedy Ci głowa pustką odpadnie,
A serce w promieniach zniknie.
Odkryjesz, że „Ty” nigdy nie byłeś
I że nic nie może CIĘ zniszczyć.
Że nikt CIĘ dotknąć nie może,
Ani nic zmieszać, czy zabrudzić...
I że nic nie może CIĘ zniszczyć.
Że nikt CIĘ dotknąć nie może,
Ani nic zmieszać, czy zabrudzić...
Wtedy spojrzę w TWOJE oczy
I ujrzę Wielkie Światło jedynie...
Jakże Roześmiane...
Odwiecznie Szczęśliwe!
I ujrzę Wielkie Światło jedynie...
Jakże Roześmiane...
Odwiecznie Szczęśliwe!
/Swami P.SaiSwiwa/
poniedziałek, 29 lutego 2016
Wyzwolenie siebie i świata od naszych osądów
Dopóki będziesz wierzył, że wina ma jakiekolwiek uzasadnienie w kimkolwiek, i niezależnie od tego, co uczynił, dopóty nie spojrzysz do wnętrza, gdzie zawsze znalazłbyś Pojednanie. Koniec winy nigdy nie przyjdzie, dopóki będziesz wierzył, że jest dla niej powód. Musisz się bowiem nauczyć, że wina jest zawsze zupełnie niepoczytalna i bez powodu.
/Kurs Cudów, rozdział 13, X/
Subskrybuj:
Posty (Atom)